Cześć wszystkim, mam spory mętlik w głowie jeśli chodzi o vesting tokenów i to, co tak naprawdę muszę o nim wiedzieć przed wejściem w nowe presale na rynku krypto. Wrzuciłem ostatnio trochę kasy w fajnie zapowiadający się projekt, ale teraz patrzę dokładniej na ich tokenomię i dosłownie łapię się za głowę.

Z tego co kumam, harmonogram vestingu ma chronić nas przed masowym dumpem ceny zaraz po TGE. No ale u nich ten cały cliff dla inwestorów z mojego tieru trwa aż rok! Pytanie do tutejszych wyjadaczy – czy tak długi okres początkowej blokady to teraz jakiś rynkowy standard, czy po prostu devowie lecą w kulki i chcą uwięzić moją płynność?

Gdzieś na X czytałem, że smart kontrakty odpowiadające za vesting tokenów da się jakoś przejrzeć. Chodzi o to, żeby sprawdzić, czy twórcy nie zostawili sobie jakiejś ukrytej furtki na wcześniejsze odblokowanie swoich własnych worów. Tylko jak to technicznie zweryfikować krok po kroku, skoro nie jestem koderem? Gdzie klikać na Etherscanie?

Zastanwiam się też, na co jeszcze patrzeć analizując te wszystkie zawiłe tabele z podażą. Jakie są według was największe red flagi w mechanizmach uwalniania krypto? Słyszałem o niezłych akcjach, gdzie mimo sztywnych zasad na papierze, nagle tokeny teamu leciały na DEXy i było po ptokach.

Zatem krótka piłka: co musisz wiedzieć o vestingu tokenów jako totalny detalista, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku, gdy zablokowane monety stracą 90% wartości, zanim w ogóle wpadną na mój portfel? Z góry dzięki za każde info!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu