Kurde, piszę to cały na nerwach, bo wczoraj w nocy stała się u mnie rzecz najgorsza. Ktoś wbił mi się na Metamaska i wyczyścił mnie prawie do zera. Zniknęło moje ETH i trochę mniejszych altcoinów, na które odkładałem od roku. Co zrobić natychmiast po kradzieży kryptowalut? Szukam konkretnych rad od ludzi, którzy niestety przez ten syf przeszli albo chociaż dobrze ogarniają temat bezpieczeństwa.

Zastanawiam się, jakie powinny być moje absolutnie pierwsze kroki, bo czas pewnie gra tu mega rolę. Da się w ogóle jakoś zgłosić ten portfel jako scamerski? Wiem, że hajs poszedł na inny adres, widzę te transkacje na Etherscanie, ale co mi po tym, skoro gość pewnie zaraz to przepuści przez jakiegoś miksera.

Gdzie z tym uderzać? Zwykła policja u nas pewnie rozłoży ręce i popuka się w czoło, jak im powiem o kradzieży krypto. Czy są jakieś konkretne giełdy (typu Binance, Kraken) albo platformy analityczne, do których trzeba od razu pisać z adresami złodzieja? Zastanawiam się, czy można w ten sposób zablokować mu środki, zanim spróbuje je spieniężyć na fiaty.

Dajcie znać, czy jest jeszcze jakikolwiek cień szansy na odzyskanie kasy i co dokładnie robić natychmiast po kradzieży kryptowalut, żeby chociaż maksymalnie utrudnić życie temu hakerowi. Odpaliłem już nowy sprzęt, ale boję się ruszać cokolwiek, żeby znowu nie wpaść na jakąś minę. Będę mega wdzięczny za każdy tip, link do formularzy zgłoszeniowych czy cokolwiek. Jestem totalnie w kropce.

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu
Anonim Answered question