Siema ekipa. Mam mega zagwozdkę i potrzebuję waszej pomocy, bo czuję, że zaraz znowu wtopię kasę.

Ostatnio sporo siedzę na deksach i szukam nowych perełek z małą kapitalizacją, ale ilość chłamu, jaka tam lata, to jest jakiś totalny dramat. Zastanawiam się mocno jak rozpoznać scam token zanim będzie za późno i ktoś zrobi chamskiego rug pulla. Kumpel wczoraj wszedł w jakiś projekt, który miał być niby pewniakiem, tiktokerzy go pompowali, piękne zielone świece na start, a po godzinie płynność wyparowała i został z nic niewartymi śmieciami w portfelu.

Wiem, że trzeba patrzeć na liquidity pool i czy kontrakt jest zablokowany. Ale czy macie jakieś inne, sprawdzone patenty na taki research? Jakie są te najbardziej ukryte czerwone flagi krzyczące z daleka, że to pewnie krypto scam?

Sami sprawdzacie kod na BscScan albo Etherscan szukając haków? Gdzieś na X czytałem, że czasem sprytny dev wrzuca ukryty kawałek kodu, który blokuje możliwość sprzedaży i robi się z tego klasyczny honeypot (możesz kupić, nie możesz sprzedać). Jak to zweryfikować jak się poprostu nie jest programistą i nie kuma się tych wszystkich linijek? Są do tego jakieś legitne darmowe toole, boty na Telegramie albo skanery, którym realnie ufacie?

Dzięki za wszystkie tipy. Chciałbym wiedzieć jak skutecznie odsiać fałszywy token od czegoś, co ma przynajmniej szansę pożyć dłużej niż dwa dni. Nie chcę łapać FOMO przy każdym nowym shillowanym shitcoinie, dopóki dokładnie nie ogarnę jak rozpoznać scam token od A do Z. Podrzućcie proszę swoje check-listy przed zakupem!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu