Siema krypto świry. Mam mega problem i w sumie też pytanie do starych wyjadaczy siedzących w Web3. Wczoraj rano miałem totalnie zawałową sytaucję. Chciałem wejść na popularnego DEX-a żeby zrzucić trochę tokenów. Wpisuję w Google, klikam pierwszy link z brzegu (nawet nie oznaczony jako sponsorowany!) i już, już miałem podpinać Metamaska, ale coś mnie tknęło. Adres url miał jedną, dosłownie JEDNĄ literkę zmienioną. Kopia 1:1, te same kolory, fonty, wszystko wyglądało legitnie.

No i właśnie tutaj pojawia się moje pytanie: jak odróżnić prawdziwą stronę dApp od podróbki tak na stówę?

Wiadomo, każdy mówi sprawdzaj URL, no ale powiedzmy sobie szczerze – kto za każdym razem czyta adres literka po literce, jak się spieszy np. na jakiegoś szybkiego dropa NFT albo gdy gaz jest akurat tani?

Macie jakieś swoje sprawdzone patenty na te chamskie scamy i phishingi? Używacie jakichś konkretnych wtyczek do przeglądarki, które od razu drą ryja, że coś jest nie tak z wchodzeniem w interakcję z kontraktem? A może macie żelazne zasady typu „wchodzę tylko przez zakładki” albo weryfikujecie wszystko na bieżąco przez oficjalnego Discorda twórców?

Bo powiem Wam szczerze, im głębiej wchodzę w to całe deFi, tym większą mam paranoję przed kliknięciem „Connect Wallet”. Podrzućcie proszę swoje red flagi, na które zawsze zwracacie uwagę, żeby wyłapać, czy to prawdziwa strona dApp, czy bezczelna fałszywka nastawiona na drenaż portfela. Z góry wielkie dzięki za każdy tip!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu