Siema, mam takie pytanie do wyjadaczy tematu. Ostatnio mega wkręciłem się w nowe projekty Web3, farmienie airdropów i sprawdzanie różnych świeżych dAppsów, ale zaczynam mocno schizować o moje depo. Ciągle słyszy się o jakichś drainerach, rug pullach i innych wałkach. Jak bezpiecznie testować nowe projekty Web3, żeby z dnia na dzień nie obudzić się z całkowicie wyzerowanym portfelem?

Jasne, wiem że totalna podstawa to używanie burner walleta (czyli takiego pustego konta zrobionego tylko pod śmieciowe transakcje), ale czy to w obecnych realiach wystarczy? Czasem żeby przetestować projekt Web3 trzeba wbić na mainnet i wchodzić w interakcję z jakimiś totalnie randomowymi smart kontraktami. Macie jakieś sprawdzone narzędzia do analizy uprawnień, które dajemy tym apkom? Albo jakieś fajne wtyczki przeglądarkowe, które zablokują złośliwe sygnatury zanim jeszcze bezmyślnie kliknę potwierdzenie w Metamasku?

Chodzi mi też o same testnety. Czy klikanie po sieciach testowych jest wogóle na 100% bezpieczne? Przecież front-end tych stron czasem prosi o dziwne dostępy.

Zastanawiam się, jak wy to ogarniacie od kuchni. Lecicie na osobnych profilach w przeglądarce, czy stawiacie jakieś maszyny wirtualne, żeby odciąć syf od głównego kompa?

Będę wdzięczny za każdy konkretny tip dotyczący bezpieczeństwa krypto i apek web3. Jakie strony polecacie do revokowania tokenów i czyszczenia uprawnień? Podrzućcie swoje sprawdzone patenty, bo FOMO ciśnie żeby sprawdzać nowości na rynku, a strach przed utratą środków jednak trochę paraliżuje przed klikaniem w ciemno. Z góry dzięki za pomoc!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu