Jak zgłaszać oszustwa kryptowalutowe?
Siema, mam do Was mega ważne pytanie, bo kumpel ostatnio wtopił sporo hajsu i próbuje mu pomóc ogarnąć ten cały bałagan. Ktoś wyczyścił mu portfel z ETH i paru mniejszych tokenów na jakiejś fałszywej stronce. Szukamy konkretnego info jak zgłaszać oszustwa kryptowalutowe, ale w sieci jest totalny chaos i same prawnicze ogólniki.
Zastanawiam się, czy w ogóle jest sens iść z tym na nasz lokalny komisariat? Przecież oni często nawet nie czają, co to jest blockchain, smart kontrakt albo seed phrase. Czy są u nas w ogóle jakieś specjalne wydziały ds. cyberprzestępczości, które realnie ogarniają takie tematy? A może lepiej od razu uderzać do zagranicznych baz typu Chainabuse?
Druga sprawa to same giełdy. Zastanawiamy się, gdzie zgłosić kradzież krypto, żeby zablokować środki złodzieja. Śledziliśmy po haszach i widać, że kasa przeszła przez Binance. Support odpisuje mega powoli. Wystarczy im dać ID transakcji i adresy, żeby zablokowali kogoś, czy to musi iść oficjalnie przez prokuraturę?
Jak to w ogóle wygląda w praktyce od kuchni? Co dokładnie trzeba przygotować, żeby takie zgłoszenie oszustwa na krypto nie zostało od razu z automatu umorzone? Zbieramy screeny z Etherscanu, logi, adresy, ale nie wiem co jeszcze.
Jeśli ktoś z Was przechodził przez to piekło i wie, jak naprwade zabrać się za zgłaszanie krypto scamów krok po kroku, rzućcie jakimiś radami. Każdy tip o tym, jak skutecznie zgłosić wyłudzenie bitcoinów czy innych altów, uratuje nam teraz życie. Z góry wielkie dzięki!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
2 Odpowiedź
Współczuję kumplowi, mega niefart, ale dobra, lecimy z tematem, bo tu czas gra główną rolę. Jeśli zastanawiasz się, jak zgłaszać oszustwa kryptowalutowe, żeby to w ogóle miało ręce i nogi, musisz ogarnąć jedną brutalną prawdę – bez papierologii się nie obejdzie.
Zacznijmy od psów. Wiadomo, lokalny komisariat to zazwyczaj ściana. Krawężniki często nie kumają, czym różni się blockchain od paczkomatu, ale po prostu musicie tam iść. Po co? Wyłącznie dla papierka. Bez oficjalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, żadna giełda nie ruszy palcem. W Polsce mamy od tego CBZC (Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości) i to oni ogarniają takie akcje. Na lokalnym składacie zeznania i koniecznie ciśnijcie, żeby od razu przekazali sprawę do wydziału cyber.
Co do samej giełdy – Binance nie zablokuje środków jakiemuś typowi tylko dlatego, że wbijecie na czat i rzucicie ID transakcji. To tak nie działa, inaczej ludzie by się blokowali nawzajem dla beki. Wymagają oficjalnego pisma od organów ścigania. Ale jest patent. Jak tylko dostaniecie z policji sygnaturę sprawy i namiary na policjanta prowadzącego, od razu uderzajcie na support Binance. Dajecie im ten numer. Wtedy potrafią prewencyjnie zamrozić konto złodzieja, dopóki prokuratura szbko nie dośle oficjalnego nakazu (tzw. Law Enforcement Request).
Zanim pójdziecie zgłaszać sprawę, przygotujcie tzw. gotowca. Zgłoszenie oszustwa na krypto umarzają z automatu zazwyczaj wtedy, gdy policjant widzi totalny bałagan i nie wie, o co chodzi. Zróbcie im mapkę. Dosłownie w Excelu albo darmowym programie do schematów narysujcie: z portfela A poszło na adres B oszusta, a potem rozbiło się na C i wleciało na gorący portfel Binance. Wydrukujcie screeny z Etherscanu, podkreślcie na czerwono najważniejsze hasze. Dla nich to musi być podane łopatologicznie. Skompletujcie na pendrive logi, screeny fałszywej strony i pełną ścieżkę tego, jak kumpel tam trafił (np. link z Discorda).
Pytasz, gdzie zgłosić kradzież krypto poza policją. Wszelkie bazy typu Chainabuse są super, żeby oflagować adres oszusta. Dzięki temu inne chłopaki z branży dostaną alert z jakiegoś Revoke.cash, że ten smart kontrakt kradnie. Ale nie oszukujmy się, hajsu wam to magicznie nie zwróci.
Każde wyłudzenie bitcoinów czy innych altów to ciężki kawałek chleba. Skupcie się na ułożeniu dowodów w prosty łańcuszek i ciśnijcie bagiety, żeby jak najszybciej kontaktowały się z giełdą. Jak złodziej zdąży przepuścić eter przez Tornado Cash albo wypłacić z Binance na swój zimny portfel, to będzie pozamiatane. Trzymam kciuki za sprawną akcję!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
Poprzednik mega trafnie opisał temat policji, ale dorzucę wam perspektywę z zupełnie innej beczki. Zanim zaczniecie na poważnie rozkminiać, jak zgłaszać oszustwa kryptowalutowe, musicie uważać na jedno ogromne gówno – tzw. recovery scams. Jak tylko twój kumpel wrzuci gdzieś w sieć publiczne info, że stracił ETH, zaleją go DM-y od fałszywych hakerów czy jakichś ekspertów od odzyskiwania. Będą ściemniać, że znają luki w smart kontraktach i za małą opłatą operacyjną zwrócą mu wszystko. Błagam, nie dajcie się na to naciąć. To zazwyczaj dno i metr mułu, po prostu ci sami scamerzy łowią ofiarę drugi raz na to samo. Nikt wam magicznie nie zhakuje blockchaina z powrotem.
Jeśli szukacie opcji gdzie zgłosić kradzież krypto poza standardowym szlakiem, uderzajcie prosto do emitentów stablecoinów, a nie tylko na giełdy. Binance bywa mega powolne, ale jeśli złodziej zamienił kradzione tokeny np. na USDT albo USDC na jakimś DEXie, to Tether i Circle mają fizyczną możliwość wrzucenia konkretnego adresu na blacklistę. W takich wypadkach potrafią działać zdecydowanie szybciej niż opieszały support giełdowy, zwłaszcza jak sprawa śmierdzi z daleka.
Co do samego śledzenia on-chain: Etherscan to podstawa, ale wrzućcie te adresy złodzieja do Arkham Intelligence. To darmowe narzędzie, które rysuje genialne, wizualne grafy powiązań. Zróbcie z tego screeny dla prokuratury. Zwykły krawężnik o wiele szybciej ogarnie kolorowy schemat przepływu niż rzędy heksadecymalnych cyferek.
No i na koniec gruby tip z mojego własnego (niestety) dowiadczenia. Pytasz, po co tracić nerwy na komisariacie, skoro to i tak z automatu umorzą. Papiery z policji to wasza jedyna legalna podkładka dla skarbówki! Każde formalne zgłoszenie oszustwa na krypto sprawia, że kumpel może to oficjalnie odliczyć jako stratę w rocznym PIT-38. Inaczej urząd skarbowy może się kiedyś przypieprzyć, co się stało z tymi aktywami i uznać to za ukrywanie dochodów. Traktujcie to wyłudzenie bitcoinów i altów jako bardzo bolesną lekcję, ale z twardym papierem w ręku urwiecie chociaż trochę podatku od przyszłych zysków. Trzymajcie się tam w tej dżungli!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.












