Siema wszystkim. Ostatnio kminie nad tym, jak stworzyć własny przewodnik wejścia na rynek crypto dla totalnych świeżaków. Mam kilku ziomków, którzy ciągle trują mi tyłek o to, jak kupić pierwszego bitcoina, co to są te całe altcoiny i jak nie wtopić oszczędności na starcie. Pomyślałem, że zamiast tłumaczyć każdemu to samo przy piwie, złoże to w jeden konkretny materiał.

Tylko pojawia się mały problem – jak do tego podejść, żeby ich nie zniechęcić ścianą tekstu? Wiadomo, rynek crypto to niezły dziki zachód i łatwo o szybkiego rekta, jak się klika w co popadnie. Co wy byście wrzucili do takiego krypto starter packa?

Zastanawiam się nad podziałem na jakieś sensowne etapy. Najpierw absolutne podstawy: co to w ogóle jest blockchain (ale tak totalnie bez technicznego bełkotu), potem wybór w miarę bezpiecznej giełdy, przejście przez to całe KYC i wreszcie kwestie bezpieczeństwa, czyli zimne potrfele sprzętowe i gorące apki na telefon. Dalej wypadałoby omówić, jak czytać najprostsze wykresy na TradingView, ale bez zagłębiania się w zaawansowaną analizę techniczną, bo noobom po prostu mózgi wyparują od nadmiaru wskaźników i kresek.

Zostaje jeszcze najważniejsze, czyli psychologia inwestowania. Jak ogarnąć rynkowe FOMO i nie panikować na pierwszych mocniejszych spadkach. Macie jakieś sprawdzone patenty na to, jak zbudować merytoryczny, ale luźny poradnik wejścia w krypto? Zależy mi, żeby to było mega praktyczne, zero lania wody. Może warto dorzucić jakieś krótkie checklisty do odhaczania? Dajcie znać w komentarzach, jak wy byście to ugryźli, żeby taki manual miał ręce i nogi, a przy okazji fajnie łapał organiczne zasięgi na moim nowym blogu. Z góry wielkie dzięki za pomoc!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu