Siemka wszystkim, mam mega problem z kontem na jednej z tych większych platform i trochę mnie już trafia. Loguję się dzisiaj rano, żeby zrobić szybki zrzut krypto na zewnętrzny portfel, a tu na dzień dobry wyskakuje mi komunikat, że giełda prosi o dodatkową weryfikację. No i teraz główne pytanie: co to znaczy tak w praktyce? Przecież robiłem to całe KYC przy zakładaniu konta z rok temu, wysyłałem im skany dowodu i to śmieszne selfie kręcąc głową przed kamerką, więc o co im nagle chodzi?

Zablokowali mi opcję wypłat, chociaż hajs na koncie normalnie widzę. Trochę panikuję. Czytałem wcześniej na grupach i jedni piszą, że to po prostu standardowa procedura (bo jakieś ich algorytmy z dupy się odpaliły), a inni straszą, że zamrożą mi środki nawet na kilka miesięcy. Mieliście tak kiedyś u siebie? Jak taka dodatkowa weryfikacja na giełdzie w ogóle przebiega?

Mam im teraz wysłać wyciąg z banku, jakiś rachunek za prąd do potwierdzenia adresu, czy co? A może każą udowadniać krok po kroku, skąd miałem kasę na pierwsze zakupy? Boję się, że wyślę im te papiery, a oni i tak będą wymyślać kolejne problemy. Ile czsu to w ogóle zajmuje w rzeczywistości? Dajcie znać, czy da się to jakoś popchnąć na czacie przez support, czy po prostu trzeba grzecznie siedzieć i czekać, aż ich bot to łaskawie przemieli. Będę mega wdzięczny za każde info od kogoś, kto przez to przechodził!

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu