Jak wybierać protokoły DeFi do obserwacji?
Cześć wszystkim. Siedzę w krypto już jakiś czas, ale ostatnio próbuję ogarnąć głębiej całe te zdecentralizowane finanse i szczerze? Mózg mi paruje. Zastanawiam się jak wybierać protokoły DeFi do obserwacji, żeby nie tracić czasu na totalne scamy i wydmuszki.
Codziennie na CT (Crypto Twitter) ktoś shilluje nowy projekt z APY wywalonym w kosmos. Totalny szum informacyjny. Jak wy w ogóle to filtrujecie? Co sprawdzacie na start, gdy wrzucacie dany projekt na swoją prywatną watchlistę? Sam TVL to chyba zdecydowanie za mało, co nie? Patrzycie na ilość aktywnych portfeli, czytacie całe whitepapery od deski do deski (komu by się chciało), czy może absolutnie najważniejszym filtrem jest dla was to, kto robił audyt smart kontraktów?
Szukam jakiegoś w miarę sprawdzonego schemtu działania. Wiadomo, że odpowiednia obserwacja protokołów DeFi to grubsza sprawa, ale na bank macie swoje własne patenty. Siedzicie na Discordach twórców i sprawdzacie vibe community? Stalkujecie portfele typu smart money on-chain, czy po prostu odpalacie DefiLlamę i szukacie nagłych, dziwnych skoków kapitału?
Napiszcie pls, jak wygląda u was ten pierwszy, wstępny research i selekcja projektów, zanim w ogóle zaczniecie myśleć, czy wkładanie tam własnego siana ma jakikolwiek sens. Dzięki z góry za każdy tip i podzielenie się wiedzą!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
2 Odpowiedź
Siemanko. Znam ten ból aż za dobrze, jak wchodziłem głębiej w ten temat, to też mi parował styk. Prawda jest taka, że 90% tego co widzisz na CT to płatne shille, gdzie bagi są ładowane na retailu. Jak chcesz ogarnąć, jak wybierać protokoły DeFi do obserwacji, musisz po prostu bezlitośnie odciąć ten cały noise. Wysokie APY na start to zazwyczaj po prostu hiperinflacja tokena nagrody. Ktoś to musi kupować, żebyś ty zarobił, a w takich projektach zazwyczaj nikt z ulicy tego nie chce.
Mój proces na wstępną selekcję projektów zdecentralizowanych finansów jest w sumie mega prosty. Odpalam DefiLlamę, ale nie sortuję po największym TVL, bo tam już pociąg dawno odjechał i zwroty są nudne. Szukam nowych narracji. Zerkam na zakładkę „Yields” i sprawdzam historię z ostatniego tygodnia. Patrzę na to, czy kapitał rośnie organicznie, czy był jeden dziwny strzał w górę. Jak to drugie, to pewnie jakiś wieloryb wrzucił hajs pod farmienie airdropa i zaraz stamtąd ucieknie razem z płynnością.
Co do audytów – fajnie jak są, ale CertiK klepnął masę projektów, które potem wyzerowano w exploitach. To żaden święty Graal. Dużo bardziej wolę filtrowanie apek pod kątem tego, gdzie płynie smart money. Odpalam darmowego Arkham Intelligence (albo zrzucam się z ziomkami na Nansena) i stalkuję portfele, które miały grube zyski na poprzednich hossach. Jak widzę, że takie adresy pakują gdzieś stajble na yield, to od razu leci to na moją watchlistę.
A jak już mam coś na oku, to wbijam na ich Discorda. Vibe community to jest totalny wykrywacz bs-u. Jak na kanale głównym jedyne wiadomości to „when token”, „wen binance” i naklejki z rakietami, a dev nie odpisuje na trudne pytania, to wiesz że to wydmuszka. Szukam miejsc, gdzie ludzie nerdzą o kodzie i propozycjach zarządzania. Pytasz o whitepapery – nie czytam całości, szkoda życia na ten marketingowy bełkot. Szukam sekscji Docs na ich stronie i interesują mnie tylko dwie rzeczy: skąd bierze się realny zysk (czy z prawdziwych opłat transakcyjnych od użytkowników, czy z drukowania pustego tokena) i jak wyglądają odblokowania (vesting i stosunek Market Capu do FDV). Jak w obiegu jest ledwie 5% podaży, to uciekam z krzykiem.
Zbuduj sobie taką chłodną rutynę: skan Llamy, śledzenie krypto on-chain, check tokenomiki w dokumentacji i wjazd na Discorda. Dopiero jak przez ten lejek przejdzie coś sensownego, testuję to jakimiś groszami, żeby zobaczyć jak działa UI. Powodzenia w szukaniu perełek, oby bez rug pulli!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
Siema. Ziomek wyżej dał mega solidną bazę z kasą i tokenomiką, ale ja do tematu jak wybierać protokoły DeFi do obserwacji podchodzę od totalnie innej strony. Zamiast patrzeć tylko na to, gdzie aktualnie pompuje się kapitał, ja sprawdzam, gdzie fizycznie siedzą i pocą się devowie. Kasa w krypto krąży strasznie szybko, a solidny kod i fundamenty technologiczne zostają na lata.
Olej na chwilę te wszystkie wykresy i smart money. Moim prywatnym filtrem numer jeden jest aktywność na GitHubie. Serio, wcale nie musisz być programistą, żeby zerknąć na ich repozytorium i zobaczyć, czy w ogóle coś tam się dzieje. Jak CT mieli jakiś temat non stop, a widzisz, że ostatnia aktualizacja w kodzie wjechała osiem miesięcy temu, to masz przed sobą martwy protkół i szkoda na to czasu. Sprawdzam też, czy team organizuje hackathony albo rozdaje granty dla mniejszych devów. Jak budują wokół siebie prawdziwy ekosystem narzedzi, to znaczy, że planują dłuższą grę, a nie szybki zrzut bagów na łeb retailu.
Druga sprawa to zasada klocków lego. Najlepsze projekty zdecentralizowanych finansów to te, które super kleją się z resztą rynku. Patrzę, z kim wchodzą w partnerstwa na poziomie smart kontraktów. Jak startuje nowy rynek pożyczkowy (lending) i od razu podpinają się pod niego stare, zweryfikowane protokoły, to masz potężny zielony flag. Najwięksi gracze nie zaryzykują integracji z jakimś skleconym na kolanie śmieciem, bo w DeFi błąd jednego klocka potrafi rozwalić całą układankę. Szukam miejsc, gdzie tokeny płynności mają faktyczną użyteczność w innych apkach.
No i na koniec taki mój dziwny patent – szanuję projekty z bliznami. Zamiast szukać błyszczących nowości, lubię wziąć na warsztat rzeczy, które dostały potężny łomot w bessie, albo… przeżyły exploit. Dziwne, co? Ale pomyśl. Jak projekt został zhakowany, a team nie uciekł na Bahamy, tylko wziął to na klatę, zrekompensował straty użytkownikom z własnego skarbca i załatał dziury, to mam do nich o wiele większe zaufanie niż do byle świeżaka świeżo po audycie. To taki test bojowy, którego nie podrobisz żadnym marketingiem.
Spróbuj połączyć śledzenie kapitału z tym sprawdzaniem fundamentów technologicznych. Jak coś ma kasę, a do tego rośnie im kod i integracje, to masz gotowy materiał do testowania. Trzymaj się tam na tych on-chainowych stepach!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.












