Cześć ekipa, mam małą rozkminę odnośnie trzymania krypto. Chcę w końcu przejść na coś pewniejszego niż trzymanie coinów na giełdzie i zacząłem szukać odpowiedniego sprzętu. Wiadomo, nowy Ledger czy Trezor trochę kosztuje, a na necie jest pełno ofert z drugiej ręki za ułamek ceny.

Wszędzie jednak czytam jak mantrę temat: dlaczego nie warto kupować używanego portfela sprzętowego. Serio, ludzie powtarzają to pod dosłownie każdym postem. Ale z czego to dokładnie wynika?

Przecież jak kupię taki używany portfel sprzętowy do krypto, to pierwsze co robię, to twardy reset do ustwień fabrycznych, nie? Wtedy urządzenie generuje mi nowy seed phrase, którego poprzedni właściciel na sto procent nie zna. Gdzie tu w takim razie ryzyko? Czy ktoś fizycznie wlutowuje w te małe pudełeczka jakieś ukryte chipy? Brzmi trochę jak tania teoria spiskowa. A może da się wgrać tam jakiś złośliwy firmware, którego nie wyrzuci nawet całkowity format urządzenia?

Nie uśmiecha mi się za bardzo przepłacać za nówkę prosto od producenta, jeśli ten sam hardware wallet mogę wyhaczyć dużo taniej na jakimś portalu aukcyjnym. Z drugiej strony perspektywa nagłego wyzerowania konta mocno mnie hamuje przed takim zakupem.

Mieliście może do czynienia z przypadkiem, że ktoś kupił taki portfel z drugiej ręki i stracił hajs mimo wygenerowania własnych słów odzyskiwania? Wyjaśnijcie mi proszę jak krowie na rowie, co tu może technicznie pójść nie tak i czy to serio jest aż taki strzał w kolano.

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu