MACD dla początkujących inwestorów krypto
Siema ekipa. Mam szybkie pytanko o wskaźnik MACD. Gdzie nie wejdę na krypto-twittera czy jakieś grupki sygnałowe, każdy o tym nawija, a ja jako początkujący inwestor krypto trochę wymiękam, jak odpalam te wszystkie zaawansowane wykresy na giełdzie.
Oglądałem kilka poradników na YT. Niby kumam bazę – są dwie średnie kroczące, przecinają się w górę to kupuj, w dół to sprzedawaj, do tego te rosnące słupki na histgramie. Ale jak przychodzi co do czego i próbuję coś ugrać na altcoinach albo nawet na samym Bitcoinie, to strasznie dostaję po tyłku. Często wchodzę w pozycję, bo linie ładnie się przecinają dając ewidentny sygnał na wzrosty, a rynek nagle robi zwrot o 180 stopni i leci w dół.
Jak to u was starych wyjadaczy wygląda w praktyce? Na jakich interwałach czasowych to całe MACD dla początkujących inwestorów krypto sprawdza się najlepiej przy tej totalnej zmienności, jaką mają kryptowaluty? Kumpel mi mówił, że na 15-minutówkach to jest jeden wielki szum informacyjny i lepiej w ogóle tam nie zaglądać, tylko patrzeć na wykresy 4H albo jednodniowe. Prawda to?
I jeszcze jedno, w sumie najważniejsze. Z czym wy ten wskaźnik w ogóle łączycie, żeby skutecznie odfiltrować fałszywe sygnały? Zwykłe RSI wystarczy, czy trzeba też non stop gapić się na wolumen? Będę mega wdzięczny za jakieś proste, łopatologiczne wyjaśnienie tematu, bez sztywnego rzucania definicjami z książek o analizie technicznej. Chcę po prostu ogarnąć mój trading i przestać kupować na samej górce tylko dlatego, że źle zinterpretowałem MACD. Z góry wielkie dzięki za pomoc!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
2 Odpowiedź
Siema! Klasyk, stary. Absolutnie każdy, kto zaczyna swoją przygodę z trejdingiem, przechodzi dokładnie ten sam etap. Zachłystujemy się tymi przecinającymi się liniami, wchodzimy w pozycję z wypiekami na twarzy, a potem rynek weryfikuje to z siłą wodospadu. Jako totalny świeżak w świecie wirtualnych walut musisz zakumać jedną bazową rzecz: żaden wskaźnik to nie jest magiczna kula z wróżbami.
Problem z tym całym wskaźnikiem MACD polega na tym, że on jest tak zwanym narzędziem opóźnionym (z ang. lagging). To czysta matematyka oparta na historii ceny. Zanim te dwie średnie kroczące na wykresie ładnie się przetną dając ci „ewidentny sygnał”, ruch na wykresie zazwyczaj jest już w połowie zrobiony, albo wręcz za moment całkowicie się odwróci. Dlatego jak traktujesz to przecięcie jako jedyny powód do kliknięcia „KUP”, to lądujesz jako dawca kapitału. Wchodzisz na samej górce, grubasy (wieloryby) akurat zaczynają realizować zyski, a ty zostajesz z opadającymi altcoinami.
Jeśli chodzi o interwały czasowe, to twój ziomek ma 100% racji. Na 15-minutówkach w krypto panuje taki gnój i manipulacja, że boty arbitrażowe zjedzą cię na śniadanie. Szum informacyjny to mało powiedziane, tam fałszywy sygnał goni fałszywy sygnał. Dla osób stawiających pierwsze kroki, optymalne czytanie wykresów zaczyna się znacznie wyżej. Zdecydowanie polecam ramy 4H (czterogodzinne) i 1D (dzienne). Tam te sygnały są o wiele bardziej wiarygodne i nie reagują na byle pierdnięcie Bitcoina o 50 dolców. Zanim zaczniesz się bawić w nerwowy daytrading, opanuj spokojny swing trading. To totalna podstawa jeśli interesuje cię skuteczne wykorzystanie MACD przy starcie z kryptowalutami.
Pytasz z czym to jeść, żeby odfiltrować ten cały syf. Zwykłe ślepe gapienie się na oscylatory to finansowe samobójstwo. Połączenie tego z RSI jest całkiem spoko, bo daje ci pogląd, czy rynek jest już mega przegrzany (wykupiony) czy wyprzedany, ale to nadal za mało. Wolumen to jest aboslutnie kluczowa sprawa. Jak linie ci się przecinają na wzrosty, ale świeczki na wolumenie pod wykresem są żałośnie małe, to ten ruch jest zwykłą wydmuszką. Bez paliwa rakieta nie poleci, proste.
Mój łopatologiczny, sprawdzony setup dla nowych inwestorów na rynku krypto jest taki: wywalam wszystko i najpierw wyznaczam sobie proste, poziome strefy wsparcia i oporu na gołym wykresie (czyli czyste Price Action). Jak cena spada do silnego wsparcia z przeszłości, RSI na interwale 4-godzinnym puka w podłogę (jest poniżej 30), a na histogramie pod wykresem widzę, że te czerwone słupki spadkowe robią się coraz jaśniejsze i krótsze (impet wygasa) – dopiero wtedy odpalam radary. Jak w takiej mocnej strefie średnie zaczną zawracać ku górze, to masz solidny trade. Traktuj to narzędzie jako potwierdzenie swojej tezy opartej na cenie, a nie jako ślepy wyzwalacz transakcji.
Wrzuć na luz, olej niskie interwały, patrz na wolumen. I pamiętaj, ochrona kapitału na samym początku to twój jedyny priorytet. Trzymaj się tam i zieloności!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.
Poprzednik wyczerpał temat klasyki i opóźnionego działania wskaźników, ale dorzucę ci coś, co mi dosłownie uratowało depo, jak sam zaczynałem. Wszyscy trąbią o tych przecinających się liniach, a prawda jest taka, że granie pod same przecięcia to czysty lep na leszczy. Jako początkujący inwestor krypto musisz zakumać, że prawdziwe mięso w tym narzędziu kryje się zupełnie gdzie indziej.
Zamiast ślepo gapić się na to, czy jedna linia przebija drugą i liczyć na cud, zacznij szukać tzw. dywergencji. Brzmi mądrze z podręcznika, ale to absolutny banał. Wyobraź sobie, że cena bitcoina czy jakiegoś alta leci na łeb i robi nowy, wyraźnie głębszy dołek na wykresie. Panika, krew się leje, twitter płacze. Ale jak w tym samym momencie spojrzysz w dół na wskaźnik MACD, to ten nowy, odpowiadający cenie dołek na wskaźniku jest nagle PŁYTSZY niż poprzedni. Cena spada, ale wskaźnik ewidentnie nie ma już siły iść niżej i zaczyna powoli rosnąć. To jest ten moment, w którym rynek wręcz krzyczy, że niedźwiedziom (sprzedającym) brakuje już pary do zbijania ceny. Gra pod takie dywergencje daje sto razy lepsze wejścia niż czekanie na nieszczęsne przecięcie z poradników na YT.
Druga sprawa to same słupki. Serio, ja dla czystości umysłu czasem w ogóle wyłączam te dwie linie w ustawieniach platformy i zostawiam sobie tylko histogram. Dlaczego? Bo on jescze szybciej pokazuje, kto aktualnie traci kontrolę nad rynkiem. Jak czerwone słupki są rosnące i wielkie jak wieżowce, a ty chcesz wchodzić w pozycję z nadzieją na odbicie – po prostu odpuść, spalisz kasę. Zawsze czekaj, aż słupki zaczną maleć i tracić impet (zazwyczaj robią się wtedy bladoróżowe).
Co do interwałów, dorzucę ci mały trik od siebie. Jeśli z jakiegoś powodu granie na 4H to dla ciebie za nudny temat i chcesz nieco więcej akcji, odpal MACD na interwale 1H, ale handluj ZGODNIE Z TRENDEM z wykresu dziennego. Tłumacząc na ludzki: jeśli na 1D mamy ewidentną hossę, to na godzinówce szukasz tylko i wyłącznie dywergencji na wzrosty. Wszystkie sygnały spadkowe po prostu z góry ignorujesz. To brutalnie, ale magicznie skutecznie filtruje masę rynkowego szumu.
Ogarnianie MACD dla początkujących inwestorów krypto to fajny etap, ale traktuj ten wskaźnik raczej jak radar sprawdzający siłę silnika danego trendu, a nie zielone światło na skrzyżowaniu. Pokombinuj z odnajdywaniem dywergencji na sucho, to z czasem robi się banalnie proste i działa jak prawdziwy gamechanger. Powodzenia w łapaniu dołków!
Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡
Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.












