Pobierz przeglądarkę Brave Browser

Król memów powraca?

Król memów powraca?

Blockchain Inwestycje Wiadomości
9 lipca, 2020
71
GEsrqoKU5DT9aD0KNGGAROvV-MdxjhV8zom-N6Jo0x8

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami kuriozalnego zdarzenia, jakim jest odkopanie z czeluści internetu dogecoin. Memiczna kryptowaluta przeżywa obecnie swoją drugą młodość. Czy i Ty powinieneś „zaadoptować” krypto pieseła?

Kiedyś to było, czyli kto jeszcze pamięta o FOMO z 2017 roku?

Obecna sytuacja z dogecoin niezwykle przypomina okres sprzed kilku lat, kiedy to bez żadnego uprzedzenia niektóre kryptowaluty rosły jak opętane. Nikogo też wtedy nie dziwił nagły wzrost o kilkadziesiąt procent w ciągu jednego dnia. W każdym razie czasy te najprawdopodobniej odeszły na dobre, a sama przestrzeń kryptowalut bardzo dojrzała. A przynajmniej tak się wydawało…

Źródło: reddit.com

Geneza fenomenalnej pompy dogecoin

Młode pokolenia, często prześmiewczo nazywane millenialsami ciągle szukają coraz to nowszych wrażeń i środków komunikacji. Skorzystał na tym chiński TikTok, który to z marszu stał się jedną z najpopularniejszych aplikacji na całym świecie. Jest to platforma, która została zaprojektowana z myślą o produkcji memów, virali oraz wszelkiej maści challengów. Najpopularniejsi influencerzy wirusowo rozprzestrzeniają się na niej w sieci. Jeden z nich – James Galante zaczął nawoływać do masowego skupowania DOGE w celach spekulacyjnych. Użytkownicy TikToka, którzy do tej pory nie mieli wcale styczności z kryptowalutami albo mieli ją bardzo ograniczoną, zaczęli masowo nabywać dogecoina. Sam filmik stał się jednym z kolejnych virali. W ciągu zaledwie dnia coraz więcej osób dołączyło do bandwagonu z logiem puchatej mordki Shiba Inu. W efekcie dzienny wolumen obrotu DOGE wzrósł o ponad 1200% względem zeszłego tygodnia. Cena jednego dogecoin poszybowała o 250% w ciągu kilku dni. Starzy krypto wyjadacze widzą tutaj taki sam wzorzec działania, jaki miał miejsce podczas bańki w 2017 roku. Wtedy wystarczyło tylko, że znana osoba pokroju Johna McAfee wrzuciła na swoje konto na twitterze wzmiankę o jakimś „shitcoinie”, aby jeszcze tego samego dnia całe rzesze ludzi dosłownie rzucały się, by kupić go na którejś z giełd.

Źródło: https://coinmarketcap.com/currencies/dogecoin/

Nadzieja na przyszłość

Moim skromnym zdaniem w najbliższym czasie możemy spodziewać się podobnych zawirowań spowodowanych epidemią TikToka na innych kryptowalutach. Natomiast nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Najprawdopodobniej część użytkowników TikToka poważniej zainteresuje się krypto i zacznie inwestować nie „dla beki”, ale dlatego, że tak jak i my pokocha tą technologię.

Powiązane artykuły

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz lub opinię

Informacja: wszystkie komentarze i opinie dodawane na forum publiczne są moderowane.